Wałbrzych: Schronisko dla zwierząt zyskało wyjątkowego opiekuna - prawnuczkę księżnej Daisy [ZDJĘCIA]

Artur Szałkowski, fot. Dariusz Gdesz
Felicitas von Hochberg - prawnuczka księżnej Daisy objęła opieką Schronisko dla Zwierząt w Wałbrzychu Dariusz Gdesz
Hrabianka Felicitas von Hochberg odwiedziła Schronisko dla Zwierząt w Wałbrzychu, poznała jego pracowników i podopiecznych oraz potrzeby placówki i zadeklarowała konkretną pomoc.

Hrabianka Felicitas von Hochberg przyjechała do Wałbrzycha na obchody 146 rocznicy urodzin swojej prababci - księżnej Daisy von Pless oraz 7 rocznicy powstania Fundacji Księżnej Daisy von Pless. Z tej okazji w dniu urodzin księżnej (28 czerwca) odbył się w zamku Książ koncert „Talenty Azji dla księżnej Daisy”, w którym wystąpili młodzi, utalentowani artyści z Japonii, Chin, Tajlandii i Wietnamu z maestrą Atsuko Setą. W trakcie uroczystości hrabianka Felicitas von Hochberg przekazała do zamku Książ portret swojej prababci, który w przeszłości zdobił jego wnętrza.

Fotorelacja z uroczystości 146 urodzin księżnej Daisy von Pless

Jeszcze przed przyjazdem do Wałbrzycha, prawnuczka księżnej Daisy poprosiła o możliwość wizyty w miejscowym schronisku dla zwierząt. Chciała poznać personel i podopiecznych placówki oraz jej potrzeby, zamierzała bowiem włączyć się w pomoc dla schroniska. W poniedziałek (1 lipca), akurat w obchodzonym w Polsce... Dniu Psa hrabianka Felicitas odwiedziła Schronisko dla Zwierząt w Wałbrzychu. Udzieliła nam również wywiadu, w którym zadeklarowała konkretną pomoc dla placówki.

Z hrabianką Felicitas von Hochberg, prawnuczką księżnej Daisy rozmawia Artur Szałkowski

Chcę pomagać najsłabszym z najsłabszych, którzy nie mają głosu

W jaki sposób zamierza Pani zaangażować się w pomoc dla Schroniska dla Zwierząt w Wałbrzychu?
– Przyjechałam tutaj żeby zobaczyć to miejsce, żeby je poznać, dowiedzieć się jaka panuje tutaj atmosfera, jak wygląda opieka nad zwierzętami i po tym co zobaczyłam jestem zachwycona. Bardzo mi się podoba jak wałbrzyskie schronisko jest utrzymywane, jak tu jest przyjemnie, czysto, jak dużo przestrzeni mają zwierzęta i bardzo bym chciała po tej już wizycie zaangażować się w pomoc kotom i psom z Wałbrzycha. W związku z tym zorganizuję w Niemczech specjalną zbiórkę właśnie na to schronisko i myślę, że jak przyjadę w przyszłym roku, to już przyjadę z konkretną kwotą dedykowaną temu miejscu, bo wiem, że potrzebują nowego pawilonu dla kotów.

Jest Pani znana z miłości do zwierząt, czy poza pieskiem ma Pani jeszcze jakieś zwierzęta?
– Mam jedną suczkę, która ma na imię Fleur (franc. kwiat). Chciałabym mieć więcej zwierząt, ale niestety mam małe mieszkanie i dużo pracuję zawodowo i to by było niemożliwe. Fleur jest znajdą. Przywiozłam ją kiedy była jeszcze szczeniakiem z Grecji, znalazłam ją na śmietniku. Dlatego apeluję do wszystkich: Jest tyle bezdomnych psów nie tylko w Niemczech i Polsce, ale całej Europie, że trzeba adoptować kundelki, psy bez rasy, które są w schroniskach. Nie kupować drogich, rasowych psów, tylko ratować te kundelki, które nie mają domów. Wyznaję taką zasadę, że zawsze pomagałam i pomagam najsłabszym z najsłabszych. Tym, którzy nie mają głosu. Zawsze zamieszczam na swoim koncie facebookowym oraz w mediach społecznościowych takie hasło: „Nie kupuj psa, zaadoptuj psa”

Zwierzęta, zwłaszcza konie i psy były zawsze obecne w życiu Hochbergów. Niektóre traktowano nawet jak członków rodziny. Z czego wynika ta miłość?
– Zgadza się, zwierzęta zawsze były ważne dla Hochbergów. Często były traktowane jak członkowie rodziny. Moja prababcia Daisy uwielbiała psy, miała swojego ukochanego białego wilka nazywał się Wolfie i podobnie jest ze mną ja też kocham zwierzęta, lubię jeździć konno. Myślę, że my to mamy w genach. To że lubimy psy, konie, że w naszej rodzinie były one od zawsze od pokoleń wynika z naszych genów z naszej tradycji.

Dziękuję za rozmowę.

Fotorelacja z wizyty w 2017 r. hrabianki Felicitas w miejscu śmierci jej prababci - księżnej Daisy

5 filarów Krajowego Planu Odbudowy

Wideo

Dodaj ogłoszenie