Skatowali psa w Boguszowie-Gorcach i wynieśli do ogrodu. Bo im przeszkadzał - tłumaczyli policjantom [AKTUALIZACJA]

Adrianna Szurman
Oprawcy bili psa młotkiem po głowie i chcieli zabić, bo im przeszkadzał. Zwierzę wynieśli na ogródki działkowe, myśląc że nie żyje... Dzięki reakcji mieszkańców i Fundacji Na Pomoc Zwierzętom udało się dotrzeć do sprawców i ich zatrzymać. Powód ich działania jest szokujący...

O sprawie informowaliśmy przed długim weekendem.

- Nie wiem, co napisać. Wczorajsza interwencja, Boguszów - Gorce. Zadzwonił do nas Pan Mariusz, że przy ulicy Anny Walentynowicz siedzi pies, chyba po wypadku. Okazało się że pies jest pobity, w dodatku bardzo zaniedbany. Po przewiezieniu do weterynarza okazało się że rany na głowie są zadane jakimś przedmiotem, narzędziem... - załamuje ręce wolontariuszka z Fundacji Na Pomoc Zwierzętom.

Jak dodaje, dość szybko udało się ustalić właściciela czworonoga, który razem z kolegą został zatrzymany przez policję.

- Jak się okazało, dzień wcześniej popili i jeden z nich kilkakrotnie uderzył psa młotkiem. Myśląc, że zabili psa, wynieśli go do ogrodu, gdzie najprawdopodobniej chcieli zakopać. Jednak pies był tylko nieprzytomny, ocknął się i wyszedł do drogi szukając pomocy - zaznacza wolontariuszka.

Psa przewieziono do weterynarza (dokumenty w galerii zdjęć). Z opisu wynika, że jest w złym stanie. Nie tylko przez rany na głowie, ale także wynikającym z wielomiesięcznych zaniedbań.

Jak tłumaczy wolontariuszka, według sąsiadów pies nie był wyprowadzany na dwór, dlatego też wielu z nich nie wiedziało o jego istnieniu. - Choć dziwi nas fakt że nikt nie słyszał że pies jest katowany. Sprawcy zostali zatrzymani, będzie prowadzone postępowanie, mamy nadzieję że skuteczne - podkreśla.

Zatrzymanie dwóch mężczyzn i czynności wyjaśniające w sprawie potwierdza wałbrzyska policja.

- Dwóch zaskoczonych mężczyzn - w wieku 32 i 34 lat (w tym właściciel) - zostało zatrzymanych. Podejrzani w trakcie czynności procesowych oświadczyli, że pies po prostu im przeszkadzał, w związku z czym obaj postanowili go zabić uderzając kilkakrotnie młotkiem w głowę, a następnie wynieśli na pobliskie ogródki działkowe. Zwierzę przeżyło i o własnych siłach udało mu się wyjść na ulicę.

W wyniku dalszych czynności policjanci udowodnili starszemu z mężczyzn dokonanie w ciągu ostatnich kliku miesięcy pięciu włamań do obiektów gospodarczych na terenie Boguszowa-Gorc. 34-latek działał w warunkach recydywy, dlatego za kraty więzienia może trafić nawet na 15 lat. Drugiemu z podejrzanych – który nie był wcześniej karany – grozi 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo w stosunku do obu mężczyzn sąd zastosuje zakaz posiadania zwierząt - informuje Marcin Świeży z wałbrzyskiej policji.

Leczenie z pewnością będzie kosztowne, jeśli jesteście Państwo w stanie wesprzeć wolontariuszy, możecie wpłacić datki na konto, które zamieszczamy poniżej. W galerii zdjęcia psa, ostrzegamy że można je uznać za drastyczne.

Skatowali psa w Boguszowie-Gorcach i wynieśli do ogrodu. Bo ...

Fundacja "Na Pomoc Zwierzętom"
ul. 1 Maja 45/9, 58-370 Boguszów-Gorce
nr konta : IDEA bank 58 1950 0001 2006 5234 5541 0002
dla przelewów z zagranicy
IBAN (International Bank Account Number)c PL58195000012006523455410002

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Joanna Kowary

To jest skandal nikt nic nie widział I nie słyszał... Kolejni barbarzyńcy, niedawno jedna osoba w Głuszycy rzekomo prowadziła pogotowie opiekuńcze dla psów i je zagłodziła a teraz kolejni bandyci i zwyrodnialcy w Boguszowie, mam nadzieję że zostaną oni wszyscy solidnie ukarani....

Dodaj ogłoszenie