Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Grupa wałbrzyszan ocaliła życie mężczyźnie, który wywrócił się na torach kolejowych i nie mógł wstać! Nadjeżdżał pociąg pendolino

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Wałbrzyszanie uratowali starszego człowieka, który potknął się na torach i nie mógł wstać
Wałbrzyszanie uratowali starszego człowieka, który potknął się na torach i nie mógł wstać Michał Jabłoński
Ten dzień na długo utkwi w pamięci trójce wałbrzyszan, którzy uratowali życie mieszkańcowi Starego Zdroju w Wałbrzychu. Starszy pan przewrócił się na torach i nie mógł wstać. Chwilę później nadjechało pendolino! Nie pozostali obojętni na ludzką krzywdę. Nie odwrócili głowy. Tak, jak klienci galerii handlowej we Wrocławiu, którzy udawali że nie widzą leżącego na ziemi mężczyzny.

Wałbrzyszanie na długo zapamiętają ten dzień. To pasjonaci regionu i starych opuszczonych budynków, fabryk, zakładów pracy, pałaców i domów. Dokumentują to, co z nich zostało na zdjęciach w stylu urbex. Spotkali się przepadkiem w okolicach torów przy ul. Wrocławskiej na Starym Zdroju.

- Moi znajomi szli akurat oglądać kolejny obiekt w okolicy, a ja chciałem zrobić fajne zdjęcia pendolino. Był taki mglisty poranek i uznałem, że będzie to wyglądać klimatycznie. Wtedy usłyszałem krzyk koleżanki, która zauważyła leżącego na torach człowieka - opowiada nam Michał Jabłoński z Wałbrzycha.

Wszyscy pobiegli w jego stronę i pomogli mu wstać. Przez myśl przeszło im, że być może człowiek chciał odebrać sobie życie. Ale okazało się, że starszy pan po prostu potknął się i nie mógł wstać z torów.

- Było od niego lekko czuć alkohol, był kompletnie bezradny i przerażony. Pomogliśmy mu i zaprowadziliśmy go na pobliską stację. Miał całą twarz we krwi, umyliśmy mu tę ranę i opatrzyliśmy. Chciał pójść do domu, bo mieszkał niedaleko.

Jak dodaje pan Michał, chwilę po tym, jak wałbrzyszanie pomogli mężczyźnie, tą trasą przejechał pociąg pendolino...

- Warto pokazywać i chwalić takie zachowania i przede wszystkim nie być obojętnym na ludzką krzywdę. Jeśli zauważymy leżącego na ulicy, na chodniku, czy przystanku człowieka powinniśmy zareagować. Nawet jeśli nie chcemy robić tego sami, warto zadzwonić po służby - mówi Agnieszka Głowacka - Kijek z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

- Nigdy nie wiadomo, czy leżący człowiek jest chory, zasłabł, czy jest pod wpływem alkoholu, a nawet jeśli, każdemu trzeba pomóc, życie ludzkie jest najwyższą wartością - podkreśla policjantka.

Jak dodaje, Marcin Świeży z wałbrzyskiej policji, to była trudna i ryzykowna akcja.

- Nigdy nie wiadomo, czy ratujący sami nie narażą swojego życia. W tym czasie mógł nadjechać także inny pociąg z drugiej strony. Najlepiej zaalarmować policję w takiej sytuacji, my wtedy natychmiast alarmujemy przewoźników, że trzeba wstrzymać ruch pociągów w tym miejscu - zaznacza Marcin Świeży.

Człowiek na torach miał sporo szczęścia, że trafił na ludzi, którym los drugiego człowieka nie jest obojętny. Nie tak dawno otrzymaliśmy zdjęcia zrobione przez poruszonego czytelnika przed galerią handlową we Wrocławiu. Tam, przed samym wejściem przez dłuższy czas leżał człowiek, któremu nie pomógł nikt. Żaden z wychodzących, ani wchodzących do galerii klientów nie sprawdził, co się stało. Wszyscy odwracali głowę. Zainterweniowali dopiero przechodzący obok strażnicy miejscy...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Wybory Losowanie kandydatów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na boguszowgorce.naszemiasto.pl Nasze Miasto